Janusz Strączek mieszkał w Domu Wielkiego Brata najdłużej ze wszystkich mieszkańców, gdyż wszedł tam tydzień wcześniej, jeszcze podczas trwania poprzedniej edycji programu, czyli BigBrother VIP. Pozwoliło mu to na pewno poczuć się tam pewniej. Od samego początku zaskarbił sobie sympatię widzów i pozostałych mieszkańców, która przetrwała aż do samego końca programu – Janusz Strączek wszedł do finału programu BigBrother i wygrał główną nagrodę, czyli motocykl Harley Dawidson.
Janusz Strączek na co dzień był znany jako Jasiek – tak chciał aby na niego mówiono, i wszyscy tak na niego mówili. Pochodzi od z Zakopanego, jest góralem, więc wniósł do programu BigBrother trochę odmienności, co zresztą mu na dobre wyszło, bo wygrał cały program. Jego wygrana nie była jednak do końca pewna, gdyż sondaże prowadzone przed finałem wskazywały raczej na Klaudię Olczak jako na faworytkę która w finale zdobędzie główną nagrodę. Okazało się jednak inaczej – w finale to właśnie Janusz Strączek pokonał Klaudię Olczak i zgarnął główną nagrodę. I nie była to żadna przypadkowa wygrana – przez cały czas trwania finału zdecydowanie prowadził w głosowaniu SMSowym! Okazało się więc że owszem Klaudia Olczak miała spore poparcie, które jej się niewątpliwie przydało gdyż co tydzień była nominowana do opuszczenia Domu Wielkiego Brata, ale poparcie dla Janusza Strączka było o wiele większe. Wygląda zatem na to że wielu fanów innych uczestników którzy odpadli wcześniej musiało znaleźć sobie inną osobę na którą będą głosować w finale, i ich wybór padł właśnie na Janusza Strączka. Gdyby nie to to zwyciężyłaby Klaudia Olczak. Taka niespodzianka też jednak była potrzebna w tej edycji programu BigBrother, który niestety, nie ma co tutaj ukrywać, był trochę nudnawy.