Magda Kitaszewska była w programie Big Brother od samego początku. W cotygodniowych nominacjach miała raczej spokój – co prawda dostawała jakieś pojedyncze nominacje od pozostałych współmieszkańców Domu Wielkiego Brata, ale było ich zbyt mało aby aby była nominowana do opuszczenia Domu Wielkiego Brata. W ten sposób Magda Kitaszewska dotarła do finałowego tygodnia.
Niestety Magda Kitaszewska podpadła wcześniej widzom, którzy zaczęli ją krytykować, a zwłaszcza jej nałóg, czyli palenie papierosów. Dostała nawet specjalną ksywkę: „Lokomotywa”. Na tym się nie skończyło – widzowie zaczęli się domagać aby Wielki Brat całkowicie zabronił palenia w Domu Wielkiego Brata. W ankiecie która była przeprowadzona widzowie wypowiedzieli że najlepiej jakby wprowadzić cały tydzień bez papierosa w Domu Wielkiego Brata. Wielki Brat ostatecznie wziął to pod uwagę i w ostatnim, finałowym tygodniu dał mieszkańcom specjalne zadanie – zakazał im na tydzień palenia. Oczywiście Magda Kitaszewska, Janusz Strączek i Sylwia Skarbińska nie byli z tego zadowoleni, jako że ni na co dzień lubili sobie zajarać fajkę.
Z tej trójki najlepiej to zakazu palenia ustosunkował się Janusz Strączek, który postanowił że rzuci palenie. Zdecydowanie gorzej zniosła to Magda Kitaszewska – nie tylko nie zdecydowała się aby rzucać palenie, ale dała się ponieść nałogowi i pozwoliła aby on ją męczył. Na efekty nie trzeba było długo czekać – Magda Kitaszewska zaczęła szukać wyrzuconych tu i ówdzie petów, aby tylko móc sobie puścić jednego dymka. Oczywiście nie ma się co dziwić że takie jej zachowanie zostało potraktowane przez widzów jako dowód jej upadku, co pokazali w swoich komentarzach o niej.