Anna Wódkiewicz weszła do programu BigBrother jako ostatnia – pojawiła się w nim w ostatnich dwóch tygodniach. Weszła ona zamiast Marcina Kaliszka, który wyleciał za złamanie regulaminu – Klaudia Olczak przez kilka dni była Wielkim Bratem i wydawała innym mieszkańcom Domu Wielkiego Brata polecenia, ale Marcin Kaliszek miał je daleko i głęboko i po prostu ich nie realizował. Do tego jeszcze odpiął mikrofon który jako mieszkaniec powinien mieć zawsze przy sobie. Reakcja Wielkiego Brata była zdecydowana – Marcin Kaliszek wyleciał w trybie przyspieszonym z Domu Wielkiego Brata, a jego miejsce zajęła wybrana spośród trzech kandydatów przez Klaudię Olczak Anna Wódkiewicz.
Anna Wódkiewicz na co dzień interesuje się rajdami samochodowymi. Tym nietypowym (jak na kobietę) zainteresowaniem pochwaliła się już w swojej prezentacji – jednej z trzech prezentacji, na podstawie których Klaudia Olczak miała wybrać jednego kandydatów który miał zastąpić Marcina Kaliszka.
Anna Wódkiewicz była w Domu Wielkiego Brata niecałe dwa tygodnie, ale pomimo tak krótkiego czasu zdążyła do siebie zrazić widzów – przede wszystkim za jej ostre komentarze pod adresem innych mieszkańców Domu Wielkiego Brata, między innymi pod adresem Klaudii Olczak. Tym swoim zachowaniem skutecznie zraziła sobie widzów do siebie, i nie było dla nikogo zdziwieniem że w czwartek przez finałem wyleciała z programu BigBrother. Prawdę powiedziawszy nawet gdyby nie zraziła do siebie widzów swoimi komentarzami to wiele dłużej w programie też by nie była – była zdecydowanie starsza od pozostałych uczestników, poza tym w programie była bardzo krótko i nie zdążyła jeszcze sobie zdobyć sympatii u widzów. Tak więc udział Anny Wódkiewicz w programie Big Brother był zaledwie krótkim epizodem, nie wpływającym znacząco na całe widowisko.